menuksięga gościMój profilmój avatararchiwum
Luty linkiulubieniLicznik odwiedzinZajrzało tutaj już 9078 osóbPowered by blog 4u |
*Alice Cullen siostra Edwarda* Twilight *Rozmowa z EdwardemEdwarda zastałam na stołówce.Siedział sam.Stukał opuszkami palców o blat stołu.Po jego minie widać było że zastanawia się nad czymś.Podeszłam bliżej ,a on nawet na mnie nie spojrzał.Prawdopodobnie nie zauważył mnie.-Edwardzie.-zaczęłam z oficjalnym tonem.Czułam się trochę przestraszona ponieważ to była moja pierwsza poważna rozmowa ,którą zamierzałam przeprowadzić z bratem. -Tak?-otrząsnął się Edward-o co chodzi? -Muszę z tobą porozmawiać-powiedziałam tym samym oficjalnym tonem i usiadła naprzeciw niego. -O czym?-zapytał niepewnie.Widać było że domyśla się o czym chcę z nim rozmawiać. -O Belli-przemówiłam po krótkiej chwili. Edward był spłoszony i nie wiedział co powiedzieć dopiero po jakimś czasie przemówił: -Bella jest bardzo miła Oczywiście powiedział to tylko po to abym nie zaczęłam mówić o tym że on nie czyta jej w myślach.Ale ja już postanowiłam o czym będę mówiła i nie zamierzałam zmieniać swojej decyzji.Byłam stanowcza i śmiertelnie poważna. -Tak jest miła.Ale poza tym że jest miła wiem że nie jest taka jak inni.-mówiłam rzeczowo.Prawdę mówiąc byłam trochę przestraszona tą rozmową ale dało się zauważyć że Edward jeszcze bardziej. -Tak-odparł z lekkim trudem.Widać było że zamierzał cos jeszcze powiedzieć ale nie udało mu się to. -Tak więc jeśli ty z nią nic nie zrobisz to ja będę musiała.-powiedziałam i po chwil zrozumiałam że dziwnie to zabrzmiało ale nie zdążyłam się poprawić bo Edward zaczął mówić: -A co ja niby mam z nią robić?-rzekł i tym razem on zrozumiał swój nietakt jeszcze gorszy od mojego.Poczerwieniał ,a po chwili dodał-Poza tym mówimy tu o człowieku ,a nie o rzeczy tak więc ja nie zamierzam nic z nią zrobić.Tak będzie lepiej i dla mnie i dla niej.Jeśli tak bardzo chcesz wiedzieć jakiś informacji to powiem ci tylko tyle Bella nie jest wampirem! Ostatnie zdanie krzyknął.Na szczęście stołówka była pusta. -Nawet tego nie przypuszczałam-odparłam wyniośle -Proszę cię Alice!Czy zawsze musisz się wtrącać w moje życie?-powiedział Edward z błagalnym tonem -O przepraszam ale czy Bella jest twoją własnością?Czy występuje tylko w TWOIM życiu?-rozzłościłam się na dobre. Potem było coraz gorzej.W drzwiach stołówki stała Bella i co najgorsze słyszała moją ostatnio wypowiedź...
|