menuksięga gościMój profilmój avatararchiwum
Luty linkiulubieniLicznik odwiedzinZajrzało tutaj już 9077 osóbPowered by blog 4u |
*Alice Cullen siostra Edwarda* Twilight *Zagadkowa dziewczynaWeszłam jak co rano do stołówki.Szłam razem z moim chłopakiem.Uśmiechnęłam się do niego ale od nie odwzajemnił mi uśmiechu.Nigdy tego nie robił.Na pozór zdawało się że był poważny może dlatego że wszystka krył gdzieś głęboko.Tylko ja go rozumiałam.Przynajmniej tam mi się wydawało.Jak co rano ci sami ludzie siedzieli przy swoich stolikach.Patrzyli się zwyczajnie bo nie wiedzieli że patrzą na wampirów. Czasami dziwiłam się sama sobie ponieważ jestem osobą cieszącą się z życia (które trwać będzie długo).Moje zachowanie niezbyt zgadzała się z naturą wampira i może dlatego nie jestem zwykłym wampirem. Usiadłam przy stole.Obok mnie usiadł Edward ,który zjawił się z znikąd.Uśmiechał się lekko.Lecz tylko przez ułamek sekundy.Potem spojrzał się na jakąś dziewczynę.Chyba tak jak ja zauważył że jest nowa tylko czemu w jego wzroku był taki niepokój? -Edward?-powiedziałam -Tak...-odpowiedział wyrwany z odległego świata. -Coś się stało?-zapytałam go ponieważ koniecznie chciałam wiedzieć o co chodzi. -Nic się nie stało,Alice-odparł on z lekkim niepokojem Zmilczałam to choć i tak wiedziałam że coś nie gra.To było pewne. Edward jest jak zagadka.Można wyczuć jego nastrój i uczucia ale nie wie się dokładnie o co chodzi ,a on sam na pewno ci tego nie zdradzi. -Czy znasz tę dziewczynę?-zadałam kolejne pytanie. -Nie-odparł -A więc jest nowa?-pytałam dalej -Nie wiem-udzielił kolejnej odpowiedzi ,która nic nie dała do myślenia -Czy wyczuwasz w niej coś szczególnego?-nie dałam się zwieść i pytałam dalej -Tak-opowiedział i teraz już mogłam wyciągnąć jakieś wnioski. -Cz-czy ona jest wampirem?-zapytałam cicho gdy reszta wampirów dyskutowała na różne tematy. -Nie...nie wiem-powiedział -A więc co w niej wyczuwasz?-zapytałam ostro ,a zarazem łagodnie tak by dać mu do zrozumienia że musi mi odpowiedzieć ale nie krzyczeć na niego. -Ja nie...-zaczął i urwał -Ty co nie?-pomogłam mu z odpowiedzią -Nie słyszę...-zaczął i już miał znowu przerwać ale rzuciłam mu ostre spojrzenie i dokończył-...jej myśli
|